Emiter.Arszyn.Gadomski "29/30.11.06"

z serwisu muzycznego EMD - emd.pl/wiki

Wydania

Utwory

  1. - 3:31
  2. - 6:25
  3. - 3:01
  4. - 8:07
  5. - 0:41
  6. - 15:36

Muzycy

Nota do płyty

All music improvised by emiter.arszyn.gadomski. Other sounds: ambience sounds and workers renovating the church. Recorded on 29-30.11.2006 to DAT tape using two microphones in St. John Church in Gdańsk. Not mixed. Edited and mastered by Cezary Joczyn, Marcin Dymiter, Krzysztof Topolski. Thanks to: Kajetan Maćkiewicz, Lidka Makowska, Families and Friends. Cover photo: Lee Hughey. Cover design: Łukasz Ciszak. [100%]

Recenzje

Jak się ma muzyka do tak zwanej codzienności, określanej mianem normalnego życia, zwykłych zajęć i obowiązków? Konkretnie: jak się ma do tego tworzenie muzyki? Trzech muzyków spotyka się, by grać ze sobą, miejscem jest kościół, w którym odbywa się renowacja. Ludzie, którzy się tym zajmują nie przerywają swoich zajęć. Na nagraniu z tego spotkania odgłosy pracy pojawiają się obok granych dźwięków.

Powyższe pytanie intrygującym uczyniła najnowsza płyta w katalogu prowadzonej przez Łukasza Ciszaka wytwórni Sqrt. Emiter, Arszyn i Tomasz Gadomski spotkali się w kościele św. Jana w Gdańsku pod koniec listopada 2006 roku i z wyimprowizowanego materiału złożyli 37 minutowy album.

Płyta zaczyna się od dźwięków perkusyjnych i to one później wiodą prym, zresztą nie oczekiwałem po Dymiterze, że będzie "wymiatał" na swojej gitarze. Jednak nie oznacza to, że muzyk ten hamuje się, trzyma się z tyłu, nic z tych rzeczy – gra tyle, ile "należy". Taka postawa świadczy o klasie improwizatora. Pozostałej dwójce na okładce przypisano percussion – słychać całą paletę talerzy, jak również sporo bębnów, gra jest czasem porywcza, nawet chaotyczna (ale w ożywczy i sensowny sposób). Poza standardowym zestawem perkusyjnym w użyciu były też pewnie jakieś perkusjonalia, chyba marimba (i może inne instrumenty afrykańskie?).

Marimbę słychać w ostatnim utworze – 15-minutowej muzycznej medytacji odwołującej się do amerykańskiego minimalizmu (pewne skojarzenia z delikatniejszymi fazami "Drumming"). Wcześniej na płycie pojawiały się fragmenty oparte na repetycji (w pierwszym i czwartym tracku segmenty perkusyjne, zapętlona gitara w czwartym), ale dopiero tutaj technika ta zostaje użyta na sporym odcinku czasu i ma szansę zadziałać. W dodatku powolnie zmieniającym się wzór inkrustowany jest wspominanymi na wstępie odgłosami prac renowacyjnych. Muzyka zaczarowuje czas, słuchacza, a tuż obok toczy się życie.

Intrygujący, operujący różnymi nastrojami, a jednocześnie broniący się jako całość album. Fani dokonań któregoś z trójki improwizatorów znajdą na tej płycie wiele ciekawego.

Oceny słuchaczy

  • Grafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-full-lime.pngGrafika:11px-star-empty.pngGrafika:11px-star-empty.png 8 - 3um 21:08, 7 paź 2007 (CEST)

Zobacz też


Personal tools